06 grudnia 2023

YOU TOO


Chodzą słuchy, że grupa U2 pracuje nad nową płytą, na którą to nikt nie czeka. Tak przynajmniej twierdzi The Edge. Nie wiem ile w tym kokieterii, a ile trzeźwej oceny, ale taka marka jak U2 może chyba być spokojna o zainteresowanie ze strony fanów. Co prawda uraczyli ich ostatnio ciastem z zakalcem w postaci albumu "Songs Of Surrender" z którego to wiało nudą na kilometr niemniej liczę na to, że panowie wyciągnęli już odpowiednie wnioski. Ja w każdym razie nie postawiłem krzyżyka na grupie i czekam niecierpliwie na ich nowe kompozycje. Wracam też do nieco starszych i mniej oczywistych albumów jak choćby "Rattle And Hum" (1988), "Zooropa" (1993) czy "All That You Can't Leave Behind" (2000). Słucham ich ostatnio bardzo intensywnie. Niestety "All That You Can't Leave Behind" to płyta złożona w dużej mierze z nudnych wypełniaczy. Po ich wyeliminowaniu niewiele nam w garści zostaje. Tak na dobrą sprawę na tej płycie liczy się pięć pierwszych utworów. Reszta mogłaby robić co najwyżej za nudny B-side. No nie wyszła panom ta płyta choć brzmieniowo to prawdziwa żyleta. Czym jednak jest brzmienie w obliczu miałkich kompozycji. Kapituła przyznająca grupie Grammy za ten album musiała w tym czasie przechodzić ciężkie zapalenie ucha skoro zachwyciły ją te miały i mielizny. Osobiście skłaniałbym się do opinii, że to ich najgorszy album i dałbym mu raczej muzyczny odpowiednik Złotej Maliny niż Grammy. Nie kopmy jednak już leżącego bowiem w kolejnych latach zespół udowodnił, że ma jeszcze w zanadrzu kilka ciekawych pomysłów. Ciekaw jestem czy wystarczy ich na nową płytę. Jeśli utwór Atomic City jest zapowiedzią tegoż wydawnictwa to jakoś nie rzucił mnie na kolana. Wstydu grupie może nie przynosi, ale od takiego zespołu jak U2 wymagam nieco więcej. Dobre utwory to jednak trochę za mało by rozgrzać serca fanów. Zaciskam więc mocno kciuki za nowe płyty gigantów rocka bowiem w przeciwieństwie do niektórych słuchaczy nie zahibernowałem się w latach osiemdziesiątych i śledzę także to co takie zespoły jak U2 mają nam obecnie do zaoferowania. Wiadomo, że najlepsze lata mają już za sobą, ale nie znaczy to, że teraz zjeżdża wyłącznie po równi pochyłej. Słuchajmy więc nowych albumów uważnie. Nie skreślajmy artystów z wieloletnim dorobkiem już na starcie bo po prostu sobie na to nie zasłużyli. Najjaskrawszym przypadkiem jest tu grupa Metallica, która cokolwiek nie zrobi i tak będzie źle. Płyta jeszcze nie wydana, a część osób już i tak wie, że będzie słaba. Bezsens, totalny bezsens. Daleki jestem od tego typu myślenia i was też zachęcam by spojrzeć życzliwszym okiem na nowe wydawnictwa grup, które kiedyś kochaliście. Kto wie, może jeszcze nas czymś zaskoczą. Dajmy im tylko na to szansę.


Jakub Karczyński

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz