02 października 2026

POWRÓT THE WOLFGANG PRESS


Jeszcze dobrze nie opadł kurz po premierze "A 2nd Shape" (2024), a już od dziś można zakupić nowy album sygnowany logiem The Wolfgang Press. Co prawda oficjalna premiera miała miejsce 24 września, ale w Polsce fizyczne nośniki dostępne są dopiero od 2 października. Płyta zatytułowana "Asylum Variations" zawiera dziewięć zupełnie premierowych kompozycji. Tytuł albumu odnosi się do kompozycji Edwarda Elgara stworzonej na przełomie 1898 i 1899 roku. Utwór ten składa się z czternastu wariacji, z których to każda część odnosi się do konkretnej osoby z najbliższego kręgu znajomych kompozytora. The Wolfgang Press zdecydowali się nawiązać do tego dzieła, bowiem jak tłumaczy Michael Allen, dostrzegł on w stworzonych utworach pewną nić, łączącą wszystkie zebrane tu utwory. Stanowią one odpowiedź na coraz bardziej niestabilny i zmienny świat, tak w formie globalnej jak i lokalnej. "Asylium Variations" jest więc emocjonalną reakcją na zachodzące zmiany oraz próbą odnalezienia się w tym nowym świecie.

Polscy fani będą mieli też niepowtarzalną okazję zobaczyć zespół na tegorocznej edycji festiwalu Soundedit, gdzie wystąpią 24.10. w łódzkim klubie Wytwórnia. Jeśli gwiazdy ułożą się w odpowiedniej konstelacji, czarny kot nie przetnie mej drogi, to powinienem być jednym z tych szczęśliwców, którzy znajdą się pod sceną. Tego samego wieczora wystąpi Marc Almond, więc tym bardziej jestem zmobilizowany by stawić się tego dnia w Łodzi. 


Jakub Karczyński


PS Nienachalnie przypominam też o możliwości wsparcia "Czarnych Słońc" poprzez stronę buycoffee. Zainteresowanych odsyłam po ten link: https://buycoffee.to/czarne-slonca. Decyzja o udzieleniu wsparcia lub też nie, to indywidualna sprawa. Nie ma obowiązku, ani żadnego przymusu. Na pieniądzach świat się ani nie zaczyna, ani nie kończy. Równie ważne, a może i ważniejsze są dla mnie komentarze jakie tu zostawiacie. Dzięki temu budujecie razem ze mną to miejsce i sprawiacie, że jest jakieś życie na osiedlu. Zaglądajcie więc tu regularnie, dzielcie się przemyśleniami i wspierajcie artystów kupując ich płyty, bilety na koncerty, merch oraz książki. To właśnie takimi działaniami realnie wspieracie twórców i pozwalacie kulturze wzrastać w siłę.  


2 komentarze:

  1. Płyta już jest w wersji cyfrowej od paru dni, a w Polsce jako CD jest od dziś :).
    Ja już słuchałem wczoraj - zastanawiam się czy nabyć sobie też wersję CD.
    Płyta dobra, warta przesłuchania. Ciekawa, nie taka oczywista, nie najłatwiejsza w odbiorze, ale nie w sensie, że ciężkostrawna - po prostu wymaga uwagi i koncentracji - nie może sobie lecieć w tle. ja próbowałem jej przesłuchać czytając książkę, ale po 5 minutach stwierdziłem, że cała uwaga idzie w to czego słucham, a nie w to co czytam i lekturę odłożyłem. a co do koncertu - dwa lata temu zagrali genialnie - w tym roku liczę na powtórkę. cała nowa płyta [niestety tylko 39 minut] a na deser Kansas na bis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, polska premiera tej płyty przypadłą na dzień drugiego października, choć na stronie pewnego sklepu wciąż widnieje data 16 października. Najważniejsze, że zespół wciąż jest aktywny i raczy nas co jakiś czas nowymi płytami.

      Co do zakupu płyty CD to dla nie rzecz oczywista :)

      Jeśli chodzi o czas trwania, to lubię albumy, które nie przekraczają godziny, niemniej 39 minut to raczej taki mini album. Dobre i to. Czasem lepszy niedosyt niż przesyt.

      W przypadku muzyki The Wolfgang Press skupienie uwagi ma tu od zawsze niebagatelne znaczenie. Ich muzyka wymaga sporej koncentracji bowiem nie tworzą oni muzyki lekkiej, łatwej i przyjemnej. Trzeba po prostu skupić się na jednej rzeczy bo inaczej umykają nam szczegóły. Ja także nie potrafię słuchać muzyki i czytać książek. Lepiej idzie mi słuchanie i pisanie :P

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń