08 listopada 2026

PAMIĘCI RICHARDA LLOYDA


Smutne wieści docierają nie tylko z Krakowa, ale i z Chattanooga, gdzie siódmego dnia listopada zmarł Richard Lloyd, gitarzysta grupy Television. W marcu zdiagnozowano u niego nowotwór i jak mniemam to on doprowadził do jego przedwczesnej śmierci. Odszedł w swoim domu w otoczeniu najbliższych, przeżywszy siedemdziesiąt pięć lat. Richard miał ogromny wpływ na nowojorską scenę post punkową w czasach jej narodzin. Pokłońmy mu się w dniu dzisiejszym w uznaniu jego zasług.

Powyższe zdjęcie pochodzi z sesji zdjęciowej z nowojorskiego szpitala. Wykonał je David Godlis, którego aparat zatrzymał w kadrze wiele obrazów punkowej sceny lat siedemdziesiątych. Jednym z nich było właśnie zdjęcie Richarda Lloyda, który trafił do szpitala na oczyszczanie krwi, po intensywnych eksperymentach z narkotykami. Zdjęcia te nie są wyrazem braku szacunku dla osoby fotografowanej lecz namacalnym dowodem dla wytwórni płytowej, mające tłumaczyć przyczyny opóźnienia wydania drugiego albumu Television. Aby upamiętnić artystę, wyjąłem dziś z półki płytę "Adventure" (1978) by wybrzmiała w całej swej okazałości. Album może nie tak brzemienny w skutkach jak ich debiut, ale zawierający nie mniej fascynującą muzykę. Polecam spędzić dzisiejszy wieczór w towarzystwie płyt Television jak i solowych dzieł Richarda.


Jakub Karczyński
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz