CZARNE SŁOŃCA
26 sierpnia 2020

WENA

›
Przystępując do pisania tego posta, czuję się trochę jak postać Marka Kondrata z filmu "Dzień Świra", próbująca sklecić wiersz....
5 komentarzy:
11 sierpnia 2020

THE ASSOCIATES - WILD AND LONELY (1990)

›
Odnoszę niejasne wrażenie, że okładka tego albumu przewinęła się już kiedyś przez moje życie. Jest jakoś dziwnie znajoma choć przecież bę...
02 sierpnia 2020

A MEANS TO AN END (1995)

›
W ostatnich dniach intensywnie by nie rzec nałogowo słucham składanki z coverami Joy Division. "A Means To An End" (1995) to ...
13 lipca 2020

BEZLUDNA WYSPA

›
W ostatnich dniach powróciłem do muzyki grupy The Legendary Pink Dots. Gdy tak odsłuchiwałem sobie album "Shadow Weaver" (1992)...
08 lipca 2020

PRZESŁUCHANIE 13

›
Niniejszym dotarliśmy do trzynastej odsłony cyklu "Przesłuchanie", który to powraca do korzeni czyli do formuły krótkich opisów, ...
29 czerwca 2020

THE FORM - INFORMAL (1989)

›
Austria dała światu swój fragment Alp, człowieka ze śmiesznym wąsikiem, którym bynajmniej nie był Charlie Chaplin, a Polsce wraz z Rosją ...
19 czerwca 2020

CZASY OSTATECZNE

›
Dziś znajomy ze smutkiem skonstatował, że oto nadchodzi kres płyt kompaktowych, że oto wszystkie sklepy wyprzedają je na potęgę, a wznowi...
6 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Jakub Karczyński
Tropiciel jesiennych dźwięków, zakorzenionych w dekadzie lat 80. Bardziej tam, niż tu. Żyjący w przebogatym świecie płyt kompaktowych i analogów. Bardziej past, niż future.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.